piątek, 19 listopada 2021

 Boże moje życie jest takie nudne, nic się nie zmienia, a mogłoby, ale ja się nie zmieniam.. 


 Over the past couple of months, I've come to realise that leveling up and being a high-quality person does not have to cost money. Yes, the traveling, procedures, gym, therapy and investments all cost money but there are so many things one can do to level up while waiting to be financially stable enough to afford all of that. Things such as reading more, educating oneself, learning languages, learning about different cultures, home workouts, walking, doing yoga, changing ones mindset or trying to mentally heal yourself until professional help is available is all free. These are things anyone can do if they want to, to just become a better, well-cultured, well-versed individual. 

czwartek, 11 listopada 2021

środa, 10 listopada 2021

 iiii mamy kolejny dzień, w którym wstaliśmy welcome 🥲

wtorek, 9 listopada 2021

 When you’re healing from a broken heart you need to get out of the dark place in which you’re finding yourself.

 Mój poziom stresu dzisiaj przekracza chyba wszystkie parametry 📈

poniedziałek, 8 listopada 2021

 When a flower doesn’t bloom, you fix the environment in which it grows, not the flower.

wtorek, 2 listopada 2021

 too much self reflection is not a good thing honestly. go outside and plant a garden and then cook yourself a homemade dinner then mop the floors and change your sheets and take a hot shower then you won’t care so much

poniedziałek, 1 listopada 2021

niedziela, 31 października 2021

 "stop thinking about it” wow thank u I am cured u should write a book

wtorek, 26 października 2021

 my dream is to have friends who would have time, will and some money to be able to travel.

poniedziałek, 25 października 2021

 EVERYTHING COMES TO YOU, AT THE RIGHT TIME

niedziela, 24 października 2021

 Małe przyjemności

wtorek, 19 października 2021

Dzisiejsze niebo


19.10.21

Najgorsze ,a raczej nie ,bo bywało gorzej, jest to że codziennie chce sobie ogarnąć wszystko, wiecie, w domu, pokój, siebie, może jakieś ćwiczenia ,ale widzę to całe "wszystko" w wyobraźni ile muszę zrobić.. ile powinnam zrobić.. 

Przerasta mnie.

I nie robię nic.

Prokastynuje dalej. Nie umiem tego wyłączyć 

I czemu codziennie jestem zmęczona ? Nic takiego nie zrobiłam.. NO WŁAŚNIE 

Każdego dnia nie robię nic takiego, co by rozpaliło ogień w mojej duszy, codziennie jest tak samo.. tak samo podobnie.. nie robię nic co by mnie ucieszyło, nic co bym chciała, nic nowego, żadnych przygód, wyzwań, nowości, pasji.. pragnienia, tylko mętna woda.. a jaka powinna być , czysta, tętniąca życiem.. to nawet powinien być wodospad , a nie woda z glonami w zamkniętym basenie na terenie zaniedbałej działki. 

Zrozumy się, ta zaniedbana działka to ja, a woda to moje wnętrze.. 

piątek, 15 października 2021


 o nie wiek mi się wszędzie zaktualizował dodatnio 😂 

 Lepiej człowiekowi byłoby bez serca

Jakby był z kamienia i odliczał tylko dni do końca 

czwartek, 14 października 2021

próbuj jeżeli ci na kimś zależy

To i tak nieźle, gorzej jakby nie chciała być na takim etapie, tylko wiesz nie znamy się i po tylu latach ,blokada na fb i tyle, sądzę, że powinnaś próbować ,bo wiem jak to jest jeżeli ci zależy, potem niewykorzystane szanse próby żałuje się najbardziej, próbuj do skutku, szczera rozmowa jest czasem najlepszym rozwiązaniem, jeśli wcześniej miałyście dobry kontakt i po prostu coś się stało ,to każdemu się zdarza popełniać błędy nikt nie jest idealny ,a życie jest jedno, porozmawiaj z nią szczerze ,że ci zależy na tej znajomości, że ją lubisz, że chciałabyś utrzymać kontakt ,mów prosto z serca jak czujesz w stosunku do niej, przeproś jeżeli coś się stało, i może daj jej też czas do namysłu, może to przemyśli jeszcze, ale też musisz wiedzieć , że nic nie będzie się dało zrobić jeżeli ty jedyna będziesz się cały czas starać, a ona po prostu nie będzie tego chciała bo no nie da się jej zmusić, też musi tego chcieć, zawsze możesz utrzymywać kontakt jako znajomi, próbować jakoś odbudować np zaufanie od nowa, w tej relacji a może po czasie się to zmieni, życzę ci żeby jakoś to było..

czwartek, 5 sierpnia 2021

 Naszło mnie pewne pytanie, czego najbardziej się boisz ? mimo że nie chciałam wiedzieć i mimo , że udawałam sama przed sobą, że nie wiem - to wiedziałam. zaczęłam płakać. Bałam się prawdy życia, której nigdy nie chciałam przyjąć do wiadomości,która jest widoczna gołym okiem, na każdym postawionym przez nas kroku, że nie ma szczęśliwych zakończeń, że życie nie jest jak w bajkach i nigdy nie będzie, że życie jest okropnie kruche i krótkie i nigdy nie wiesz ile masz czasu na świecie, a tak łatwo go marnujesz. Życie jest piękne, ale życie jest smutne, bo każde, czy to moje czy twoje, kiedyś dobiegnie końca. Prawda życia jest smutna, nie jesteś w stanie nic zrobić, żeby temu zapobiec. Jesteś bezradny, ja też jestem bezradna, wszyscy jesteśmy. I wszyscy mamy swoich bliskich, których kochamy. Każdy z nas ma swój mały świat, mały kawałek, który otacza każdego z nas, a jednakowo wielki, bo tworzą go ludzie dla nas - niezwykli, bo najbliźsi. Czego najbardziej się boisz ? Że to stracę.. .



wtorek, 27 lipca 2021

 https://coleandmarmalade.com/2018/11/12/man-risks-his-life-every-night-to-feed-stray-cats-hasnt-missed-a-day-in-over-10-years/

 Chciałabym być znowu dzieckiem, bawić się z przyjaciółmi na placu zabaw do dwudziestej pierwszej, przy długich letnich wieczorach. Nie wiedzieć tego co wiem. Nie stracić tego co nigdy nie było moje z dnia na dzień. Mieć wszystkich bliskich których kochałam obok. I tylko śmiać się, i krzyczeć na całe gardło z czystej radości, tak jak to teraz słyszę przez uchylone okna, bawiące się razem dzieci, nie widzące końca..


- skydelan

czwartek, 17 czerwca 2021

 Lvl 21, co roku jeszcze trudniejsza ta gra zwana życiem

sobota, 29 maja 2021

 When I first saw you,

I was afraid to talk to you.

When I first talked to you, 

I started to like you.

When I first liked you, 

I was afraid to love you.

Now that I love you, 

You left.

poniedziałek, 3 maja 2021

 Czy wierzysz w drugą szansę ? 


Którą daje ci wrzechświat bo do pierwszej nie miałaś odwagi.


Skydelan

 chociaż tego nie widać, wszechświat cię wspiera


Skydelan

sobota, 1 maja 2021

 Kiedy promieniujesz pozytywną energią, wydaje się, że przyciągasz do siebie odpowiednich ludzi, zasoby lub sytuacje w tej chwili.

 im mniejsze szanse, tym cud większy.

czwartek, 29 kwietnia 2021

 Czym się różni życie od filmu ? 


W życiu nie ma szczęśliwych zakończeń, zazwyczaj są tragiczne, nic nie kończy się dobrze, bajki kłamią ,ale po to są filmy, żeby choć na chwilę oderwać nas od tej bolesnej i łamiącej serce na kawałki - rzeczywistości


skydelan

piątek, 23 kwietnia 2021

Pomyślałam, mogłam być teraz taka szczęśliwa, miałam tyle szans w życiu, czemu ich nie wykorzystałam ? Czemu nadal ich nie wykorzystuje, czemu nie robię nic z moim życiem tylko od pewnego momentu egzystuje z dnia na dzień ? I mówię do siebie, dziewczyno obudź się, śmiej się, ciesz się, żyj życiem, i mówię do siebie.. Ale patrzę w lustro i siebie nie widzę. płaczę ,to najlepiej mi wychodzi niewiem gdzie jestem.. co gorsza nie wiem kim jestem.. kim się stałam ? Czemu taka się stałam..

środa, 31 marca 2021

 I wish I could meet you again

poniedziałek, 11 stycznia 2021

 Dzisiaj myślałam o przeszłości i o tym jak na wiele rzeczy nie mam wpływu. Myślałam nad dawnymi znajomościami, trochę też popłakałam, ale tak to już jest jak żałujemy pewnych wydarzeń, sami jesteśmy sobie winni. 


Dzisiaj myślałam o przeszłości i o tym jak na wiele rzeczy nie mamy wpływu, a jak na wiele mamy. 


piątek, 18 grudnia 2020

Mam 21 lat i

Wcale nie czuje się jakbym tyle miała, raczej czuję, że zatrzymałam się na 16stu ,ale to nie jest problem. Większym jest, że mam 21 lat i nadal nie wiem co chce robić w życiu, kim być, każdy chciałby być kimś, ale kim ?

Może powinniśmy być sobą, może powinniśmy cieszyć się tym co sprawia nam przyjemność, może nie musimy być kimś, może powinniśmy po prostu być sobą, cieszyć się każdym danym nam dniem, może wcale nie musimy wiedzieć co chcemy robić i martwić się przyszłością, tylko powinniśmy decydować na bierząco, być tym kim jesteśmy, a wszystko znajdzie się po drodze.

 Szef chciał zmienić baterie od zegarka na ścianie XD i mówiąc że on to zrobi czyli "czekaj sciagne ten zegar i zmienimy baterie XD" to ja mam to robić XD no to nie mogłam trafić jak go zakładałam na gwoździa i mi odpadał co chwila i ja nie wiem jak to się trzyma teraz XD


niedziela, 6 grudnia 2020

 pomiędzy atakami paniki, marzę o miłości, potem wracam do rzeczywistości 

Wszyscy jesteśmy zaprogramowani, szkoła - dom, praca - mąż, może jakieś studia.
Dążymy do stabilizacji, ale życie nigdy nie będzie stabilne, zawsze będzie coś nie tak.
Takie jest życie, nieobliczalne, nieokiełznane, niestabilne. - niebanalne.

 I mówię do siebie. Przestań już sobie wyobrażać, przestań romantyzować przeszłość. Co miało się stać - stało się, już nic nie zrobisz, pora iść dalej, już nic nie zdziałasz. A zachowujesz się jakby chodzenie w tą i z powrotem po pokoju wspomnień w twojej głowie miało coś zmienić, nic nie zmieni. Wydrążysz sobie dziurę, cały czas będzie boleć, zostaw to, odpuść. Trzeba żyć dalej, czy ci się to podoba, czy też nie. 

nie podobało mi się to. 

sobota, 31 października 2020

 Już mam dość tej jesieni skipnijcie mi na ciepłą połowę wiosny 

środa, 28 października 2020

Kobiety

 Kobiety powinny zrezygnować z większości banalnych spraw na rzecz strajku, tak jak odbyło się to w 1905 roku, kiedy kobiety walczyły o prawa wyborcze w Finlandii, wtedy inni docenili by, że najważniejszą podstawą w życiu jest kobieta, że od niej wszystko się zaczyna, i wszystko kończy. I powinna być wolna i mieć prawo wyboru szczególne w sprawach decyzji w związku ze swoim ciałem, którym tylko ona zarządza nikt inny, i jest ono jej osobistą świątynią. 

czwartek, 15 października 2020

Łał mam 21 lat

 Jak byłam mała, urodziny były okazją do dostania masy prezentów, za dzieciaka to sprawiało radość. Lata mijają, radość z prezentów również, nadal jest przyjemnie coś dostawać, ale to już nie ma tak dużego znaczenia jak było się dzieckiem, większą przyjemność daje dawanie. A co daje największą przyjemność w dniu urodzin, pamięć, pamięć bliskich i znajomych, zwykłe życzenia sprawiają największą radość i szczęście, a przede wszystkim wdzięczność, za to ,że przez chwilę o tobie pomyśleli.

wtorek, 6 października 2020

 Bycie chorym wcale nie jest fajne, nie wiem jak kiedyś mogłam się z tego cieszyć, po prostu teraz wydaje mi się to absurdalne, utrata kilku dni na siedzeniu w domu, smarkanie w chusteczki, rozbicie, to tak w sumie jak utrata życia na kilka dni, bo ciało mówi nam, ej. stop. pora odpocząć. Tylko jak to robić jak życie jest takie fajne, zabawne, a na dworze świeci słońce i jest piękna jesień. A my musimy zamknąć się w swojej jaskini, w obmurowanych czterech ścianach bloków, czy domów, jaskiniowcy kiedyś mieli ogień, my mamy kaloryfery, a jesteśmy bardziej zamknięci na świat niż oni. W sumie mało widzę w tym różnic. Tyle ,że oni mogli patrzyć na przepiękne światło gwiazd, my mamy za to uliczne lampy, a widok chodź jednej gwiazdy, o ile mamy czas na spojrzenie w czerń nocy, napawa nas radością, o ile w ogóle kogoś to rusza, mnie tak, zawsze wypowiadam życzenie, o dziwo niekiedy w dalekiej przyszłości ono się spełnia, wszystko jest kwestią wiary i dążenia do marzeń, z pytaniem Jak bardzo ci zależy ? zależy ci na tyle, aby to dostać ? czy jesteś w stanie myśleć o tym w dzień w dzień i to osiągnąć ?

Piękno przyrody w dzisiejszych czasach jest słabo dostrzegane, normalnością jest pośpiech, późne kładzenie się spać, bo siedzieliśmy na komputerze, czytaliśmy książkę, czy akurat leciał jakiś film, bądź byliśmy zajęci czymś innym, a odpoczynek schodzi na dalszy plan, a rano musimy ścigać autobus. Choć z drugiej strony ile mamy z tego życia ? Często chodzimy do pracy ,która nie daje nam satysfakcji, bo potrzebujemy pieniędzy, żeby przeżyć, a z rzeczy, które lubimy nie da się czasem wyżyć. Bądź nie wiemy co lubimy, bo nawet nie próbujemy szukać, w czasach ,w których wmówiono nam, że musimy robić coś czego nie lubimy, bo nie nauczono nas próbować spełniać marzenia, na nie nie mamy czasu, na wydawanie pieniędzy na niepotrzebne rzeczy mamy czas, na pomoc osobie ,która nie radzi sobie finansowo, już nie mamy pieniędzy.

piątek, 18 września 2020

pierwsza rozmowa o pracę

 Szczerze too, ostatnio się przemogłam i w końcu aplikowałam do pierwszej pracy, bo znajoma niestety teraz nie może mnie przyjąć, a ja potrzebuję trochę dorobić, i przydałaby mi się nowa sztaluga, dobra wracając, okroooopnie się denerwuję, ale kto się nie denerwuje ?  Większość osób tak ma. Tak właśnie próbuję się pocieszyć, ale naprawdę tak jest.

Chyba zaczynam pisać nieskładnie, ale staram się odstresować, bo kiedy naciskam przycisk, opublikuj, przychodzi zawsze taka ulga. Zdecydowanie inaczej jest kiedy wylewa się myśli na papier, a inaczej kiedy wiadomo ,że ktoś być może to odczyta. Tak czy inaczej. 

Nie wiem kiedy taka się stałam, kiedy świat zaczął mnie porażać, kiedy walczę sama ze sobą, żeby się przemóc, jestem swoim największym przeciwnikiem. Bo nikt inny nie stoi mi na drodze tylko ja, moje lęki, wątpliwości, a przede wszystkim myśli, MYŚLI, które ciągle wszystko opracowują. Dobra powinnam się zbierać, jestem kompletnie nie przygotowana, ale szczerze to bardziej niż na dostaniu pracy, zależy mi na tym aby się przemóc. Bo każda próba podbudowuje. I nie ważne czy ona się udaje czy nie. 

poniedziałek, 14 września 2020

 Mój problem, chęć pracy bez konieczności rozmawiania z ludźmi, jednocześnie chcąc poznawać nowych ludzi. 

Czasem się czuję jakbym miała dwie osobowości, ta ,która woli być nie widoczna, i ta ,która chciałaby być zarówno widoczna jak usłyszana. 
i miss this boy i went to highschool with. we had a very strange relationship and i didnt always like him but i liked to be around him. we spent a considerate amount of time doing staring contests and generally just gazing into eachothers eyes. we never talked outside of school  ive talked about this before but for a long time i pretty consistently had dreams about him even after i hadnt seen or talked to him in a year or two. being young is strange
I feel it, I knew a boy like that, he always wanted to be near me, we didn't talk, but we looked at each other, sometimes we had the same colour of clothes, he had pretty blue eyes though, and silence was really comfortable with him, I miss that years sometimes

czwartek, 10 września 2020

pies

 Jak byłam mała to było chciałam mieć psa, takie moje małe marzenie, mieć przyjaciela który za tobą podąża, bezinteresownie, tak niewinnie, teraz kiedy już mogłabym to nadal nie mogę. Pewnie mam uformowaną barierę przez lata przekonań, że nie mogę mieć psa, której nie mogę przekroczyć. Ale tak w sumie myśląc o tym teraz, tak w sumie szkoda nie? takie smutne trochę. Jest się dzieckiem, ma się tam swoje proste marzenia, które w sumie mogły się spełnić, ale jednak coś nie wypaliło i nagle się dorośleje. A jednak dziecko w środku nas, nadal odczuwa jakieś braki, jakieś nie spełnienie.


poniedziałek, 7 września 2020

zrozumienie

 w ogóle to miałam dziś rozmowę z psychologiem, złamałam się nerwowo na początku roku, i moje demony lęku mnie trochę pokonały, szczerze to nawet nie pamiętam kiedy to się zaczęło i jak, już trochę lat minęło z tymi moimi objawami, ale początek roku trochę mnie sparaliżował, i byłam w dosłownie opłakanym stanie, starałam się dobrze!? naprawdę! ale te objawy wróciły gorsze, mocniejsze, nie umiem nie myśleć, myślę o wszystkim, analizuje wszystko, lubię myśleć, jednocześnie te moje myśli sprawiają że dzieje się tak a nie inaczej, wracając do tego co chciałam opisać, zapisałam się do Psychologa. Kiedyś już do niej chodziłam, kiedyś - kiedy byłam zmuszona, i nie chciałam tam chodzić, uważałam że wszystko ze mną w porządku, i nie potrzebuje tych rozmów, ale prawda była inna,  potrzebowałam, tylko nie lubiłam tej pani, miałam wrażenie że nie słucha co do niej mówię, i jak mówię, ciągle tylko była skupiona na zapisywaniu tego co mówię, a nawet to co mówiłam nie wyrażało do końca tego o czym myślę, wiem że inaczej nie pamiętała by wszystkich problemów swoich pacjentów, wiem że potrzebują dokumentację, ale było po prostu w niej coś co mnie odrzucało, nie wiem dlaczego, jak jakiś kawałek puzzla który nie pasuje do całości układanki, bo był z innej bajki, (  teraz na to patrząc, widząc na początku roku, ten gruby plik kartek, szczerze mówiąc to czasami zastanawiam się co o mnie jeszcze pisała, a jeszcze bardziej zastanawiają mnie jej myśli których wiem, że czasem lepiej jest nie wiedzieć, co o mnie myślała, chociaż to w sumie bez znaczenia, zwykła ciekawość ). Było dobrze, w tym roku nawet uznałam momentami że może ją lubię, może jestem źle nastawiona i poczekam, przecież to ja się do niej zapisałam z własnej wolnej woli, wszystko było dobrze, właśnie, rozmawiałam nawet o tym o czym chciałam, ale potem poszła na urlop, ja zostałam sama, i jak wróciła znowu od początku to ja miałam problem z przełamywaniem się, z mówieniem, a jestem na ogół małomówna, nie licząc tych osób przy których umiem się swobodnie wygadać, i rozmawiać na każdy temat, wtedy jakbym po prostu nie była sobą, a może to właśnie wtedy jestem sobą, tą prawdziwą mną która się nie boi, która nie płacze, nie martwi się, a śmieje, cieszy życiem, nie wspomina a żyje chwilą..

w ogóle to miałam dziś rozmowę z psychologiem, która się nie odbyła, bo nagle telefon stał się zbyt ciężki by zadzwonić, słowa się trochę poplątały, a myśli ogarnął chaos, a czas mijał, ja nie zadzwoniłam tylko biłam się sama z sobą, żeby wystukać numer, w sumie zadzwoniłam, na jej inny numer, potem dopiero nie mogłam się przełamać, i zadzwonić na odpowiedni, aż ona zadzwoniła, spytała się czy wiem że na dzisiaj mamy termin, powiedziałam że wiem, nie skłamałam, i że czekała na mnie pół godziny, cisza, nie powiedziałam, że pomyliłam numery, nie powiedziałam że było mi ciężko I nie wiem czemu tak mam z telefonami, że łatwiej mi po prostu pisać, nie powiedziałam co chciałam powiedzieć, nie zostałam znaleziona w moim zagubieniu z żadnym zrozumieniem, tylko pytaniem Ola co się z tobą dzieje? nie wiem, tego też nie powiedziałam, zamknęłam się na wszystko, nie wiem przed czym uciekam,, masz fajną godzinę wiesz mam dużo osób, a pasuje Ci za tydzień o 14 10? tak, jakby pani mogła dziękuję, cisza, koniec telefonu, Ola się rozpłakała

poniedziałek, 24 sierpnia 2020

Czasami odcinam się od znajomych, by popatrzeć z oddali, czy ktokolwiek chciałby mnie odnaleźć, czy ktoś by mnie szukał. Czasami kiedy jestem w tym stanie, i czekam ,aż ktoś uporczywie będzie chciał nawiązać ze mną kontakt, czekam żeby komuś zależało, żebym poczuła się przez chwilę ważna, czekam aż ktoś poda mi rękę i wyciągnie z tych fal zalewających mnie wspomnień, zmartwień i emocji - wiem, to nie zdrowe. A kiedy już cała jestem pod wodą, a widać już tylko moją rękę. Zdaje sobie sprawę ,że nikt za mną aż tak bardzo nie tęsknił. Ale mnie, brakowało siebie. Nie tej przeszłej, nie tej martwiącej się o przyszłość, lecz tej teraźniejszej mnie.. Więc co jakiś czas, sama wyciągam siebie na brzeg. Bo wiem też ,że jestem warta uratowania. Nie tylko ja, ty też. Więc sama siebie ciągnę na ten brzeg. Bo czasem trzeba sobie rzucić koło ratunkowe, i sobie pomóc, nie czekać na innych. Więc wracam tam, gdzie zaczyna się normalność, ale czym jest normalność w tym świecie? Więc jestem nie normalna, ale się cieszę.

---

Sometimes I cut myself off from my friends to see from a distance if anyone would want to find me or someone would be looking for me. Sometimes when I am in this state, and I wait for someone to persistently want to make contact with me, I wait for someone to care, make me feel important for a moment, I wait for someone to give me a hand and pull me from these waves of memories, worries and emotions - I know, it's not healthy. And when I am completely under the water, and only my hand is visible. I realize no one missed me that much. But I missed myself. Not the past one, not the one worrying about the future, but the present me .. So every now and then, I pull myself ashore. Because I also know that I am worth saving. Not only me, you too. So I drag myself to this shore. Because sometimes you have to throw yourself a lifeline and help yourself, not wait for others. So I go back to where normality begins, but what is normality in this world? So I'm not normal, but I'm glad.

środa, 19 sierpnia 2020

Książka

PL Zwizualizowałam rzeczy, których nie zrobiłam do tego czasu, rzeczy które byłam w stanie osiągnąć, patrząc na moją książkę, już wiem, że powinnam robić więcej, bo tak będzie wyglądać moje życie, kiedy się skończy, zamknięta książka, z rzeczami ,które MOGŁAM zrobić,
 ale zawsze było ale - wymówka
---
ENG I visualized things that I haven't done, to this time. Things that I was able to achieve.
Looking at my book, I already know that I should do more, because this is what my life will be like when it's over, closed book, with things that I COULD, 
but there was always but - excuse.

PL Zadanie na dziś, zastanów się, jeśli chcesz weź kartkę i narysuj, na środku książkę, i wypisz, to czego mogłeś dokonać - zrobić, powiedzieć, zmienić, zyskać, czy pomóc - do tego właśnie momentu, tego wieku ,który już osiągnąłeś, ale się powstrzymałeś i tego nie zrobiłeś. Bo myślałeś, że nie dasz rady, mówiłeś, jestem za nieśmiały, odkładałeś na inny dzień, nie miałeś odwagi, mówiąc w skrócie, CHCIAŁEŚ, ale zrezygnowałeś, a cenne osiągnięcie znikło, a ono właśnie, ta próba, mogła cię dowartościować, nie tyle dowartościować, motywować do innych osiągnięć, do napisania swojej historii inaczej, i nie mówieniu, że tego nie zrobiłeś, ale ZROBIŁEŚ to, osiągnąłeś, dokonałeś. Sama radość w próbie podjęcia działania. Co więcej, teraz mogłeś być w zupełnie innym miejscu. Ale zdecydowałeś inaczej i skończyłeś tu gdzie jesteś.
Sam wybierz, to co lepiej powiedzieć. Co łatwiej, a co warto.
---
ENG Task for today, think about it, if you want to take a piece of paper and draw a book in the center and write down what you could have done - do, say, change, gain or help - up to this very point, this age you have already reached, but you held back and didn't. Because you thought that you could not do it, you said, I'm too shy, you put it off for another day, you didn't have the courage, in short, you WANTED, but you gave up, and the valuable achievement was gone, and it, this attempt, could make you more valuable, not so much to value it, motivate it to achieve other achievements, write your story differently, and not say you didn't do it, but you DID it, you achieved it, you did it. Just joy in trying to take action. Moreover, now you could be in a completely different place. But you decided otherwise and ended up where you are.
Choose for yourself what is better said. What is easier and what is worth.