piątek, 24 listopada 2017

false friends

“Only after we’ve lost everything are we free to do anything.”
Długo mnie tu nie było, a może to i dobrze bo odpoczynek też swoje robi, mam dużo zaległości do uzupełnienia, w tym tygodniu odbyły się próbne matury, wow niesamowite dopiero miałam urodziny a teraz zbliża sie już koniec listopada i koniec tygodnia jak i zarówno próbnych matur. Mam wrażenie, i to już od dłuższego czasu miałam, że w tym roku naprawdę się zmieniłam, nie tylko moje zachowanie ale stosunek do ludzi, a obecnie do siebie samej - mam zamiar trochę wyluzować wobec innych, a zająć się poważnie tylko i wyłączenie moją własną osobą. I osobami które są w stosunku mnie dobre, a nie zazdrosne, czy mające pretensje o to , że nie mam czasu bo tak naprawdę nie mam na okrągło coś robię a potem chcę odpocząć i pobyć sama ze sobą i ciszą wokoło ,aby odetchnąć. A czy to coś złego ? Jeżeli wcześniej starałam się wszystkim dogodzić , a na końcu i tak okazało się ,że nie dochodzę nikomu. W moim niby tak krótkim ,ale jakże długim życiu porobiłam błędów, starałam się ponaprawiać ale jak zwykle okazało się , że zaczęły pojawiać się następne, a potem kolejne i był już ich taki nadmiar ,że w końcu najlepszym wyjściem było zatrzymanie się i stanie przez dłuższy czas w miejscu bo i tak nic nie dało się zmienić, teraz czas ruszyć do przodu.

poniedziałek, 30 października 2017

wyobrażenia kolidują z rzeczywistością

Kiedy byłam w pierwszej klasie gimnazjum, zawsze wyobrażałam sobie patrząc na starsze osoby, na ostatnie roczniki, tak dumnie kroczące po szkolnych korytarzach, tak ciekawie i kolorowo ubranych, inaczej niż w normalnych szkołach, po prostu kreatywnie, jak to w plastyku. Że i ja kiedyś taka będę.
No proszę. Wyobrażałam sobie jak to będzie jak będę miała studniówkę, bo to dla mnie takie wielkie coś, teraz już wiem ,że za dużo filmów i wyobraźnia zrobiła swoje, chciałam po prostu, żeby było fajnie, nie zapomnianie. A tu proszę, jestem w ostaniej klasie, jakby nie patrząc maturalnej, sześć lat minęło jak z bicza strzelił, i oto mamy mnie, ale ja , wydaję się taka  sama, może trochę inna ,trochę starsza, ale ta sama. I oto ten moment, nic się takiego nie zmieniło, nie wydarzyło się też nic niesamowitego i nie wygląda też na to ,że coś w przyszłym czasie się zmieni. No może data w kalendarzu. Ale nic nadzwyczajnego się nie pojawi. < Tu właśnie wszystkie marzenia dziecka roztrzaskały się spadając o beton > Jest zwyczajnie, po prostu normalnie. Definicja normalności, ha ! wszystko jest nie takie jakie chciałabym ,aby było. Co mnie dziwi i przeraża, bo nie mogę się pogodzić, z tym czego pragnę i wiem jakie w rzeczywistości będzie banalnie nie fajne. 

jesienne myśli, jak jesienne liście, spadające, znikające - blaknące

W naszym życiu pojawiają się różni ludzie, jedni na dłużej, inni na krócej.
Jedni są zawsze, towarzyszą nam od nia urodzin, troszczą się, dbają, zapinają wszystko na ostatni guzik.
Inni wpadają co jakiś czas, na chwilę, czasem na dłużej, czasem wogóle.
I my do innych wpadamy na jakiś czas, czasem co miesiąc, czasem wogóle.
Nie zdając sobie sprawy, jak kruchy jest czas, jaki nietrwały. Jaki ludzki żywot słaby.
Myśląc ,że wszystko pozostanie niezmienne, widzimy się co rok,
lub w jednym roku parę razy.. coś czuje ,że to się nie zmieni.
Zamieniamy parę słów, zupełnie nietrwałych.Teraz już nie zapamiętanych,
przez czas zapominanych. Aż w końcu nie wiedząc kiedy, nie wiemy ,
ale czujemy, widzimy się ostani raz, kiedy ? nie wiemy.
Ciągle słychać od innych, kiedy przyjedziemy , a my.. innym mówiły,
od tak, za nieługo.. , ale kiedy ? nie wiemy.

środa, 27 września 2017

pora brać się w garść

Wydarzenia i spotkania, które zmieniają twoje życie,
pojawiają się w najbardziej niespodziewanych momentach.
Definitywnie i ostatecznie.
Po długiej przerwie, plenerze, poprawce, aż w końcu zdaniu i dobiciu się do ostatniej klasy.
Muszę to przyznać ,że nie będzie łatwo, ale będzie łatwo, jutro ostatecznie dobiorę sobie rozszerzenie z historii sztuki. Zobaczymy, a nóż zdam.
( Mimo ,że dali nam w ostatniej klasie nauczycielkę z zerowym doświadczeniem, bo dwie moje ulubione poszły, jedna na L4, drugiej nam nie dadzą. Co uważam za cholernie nie sprawiedliwe bo mieliśmy z nią 3 lata, bo my piszemy maturę, i mamy obronę dyplomu, a nie klasy młodsze, cóż takie osoby na stanowiskach wyższych eh. )
Cóż będzie co będzie. Amen.

wtorek, 5 września 2017

bad day

Jakie to dziwne, że człowiek przeżywa najgorszy wieczór w swoim życiu,
ale dla innych ludzi ten wieczór jest całkiem zwyczajny.
- R. J. Palacio - "Cud chłopak"
Czasem zastanawiam się ,czy wyczerpałam już mój limit szczęścia, limit ,że wszystko będzie dobrze. Czy po prostu wszystko ma być źle. Jakie to śmieszne, w momencie ,kiedy my przeżywamy ciężkie chwile, ktoś właśnie się śmieje, ktoś właśnie się oświadcza.. ,ktoś właśnie doświadcza szczęścia.
Podczas, kiedy my cierpimy.., ktoś może cierpieć jeszcze bardziej. Ktoś może umierać.
I to wszystko może się wydarzyć w dosłownie parę sekund, w parę sekund świat może się załamać i nigdy już nie wrócić do normy. Czas nie czeka na nikogo. On ucieka.. .

no nie wiem

Pamiętaj o tym, że cuda się zdarzają, jeśli na to pozwolisz.

poniedziałek, 4 września 2017

chaos

"Nadzieja" to jest wtedy, gdy jeszcze nie płaczesz.
- Ochocki, Vithren
Masakra, dzisiaj spałam jedynie pięć godzin, bo byłam tak zdenerwowana ,że po prostu nie mogłam usnąć, przez co cały dzień chodziłam jak zombie bo nie miałam kiedy odespać, jutro muszę wstać po piątej ,żeby zdążyć na 7:24, kurde ,kto wymyśla te plany lekcyjne, po prostu brak słów, zaś w środę na jedenastą, gdzie będę tkwić tam do szesnastej, no normalnie pięknie. Do tego zmienili najfajniejszych nauczycieli jakich miałam, najbardziej boli mnie ,że z historii sztuki i z francuskiego, eh, mój ostatni rok wygląda jak piekło. Klasa maturalna to piekło, szczególnie w plastyku.
Kompletnie nie wiem co zrobię na dyplom, nawet nie widzę siebie broniącego go, w głowie mam tylko wielki znak zapytania na nadchodzące tygodnie. Na razie nie wiem czy w przyszłych dniach, będę mogła nadrobić coś na moim blogu. Tylko jedno wielkie EHHHH.

nocne rozmyślania

To czego najbardziej się boimy, dogania nas w mgnieniu oka.
Szkoła się jeszcze nie zaczęła ,a ja już popadam w panikę, martwię się, bo to moja ostatnia klasa, zawsze wyobrażałam sobie jak już jestem w klasie maturalnej, jak już jestem najstarsza, zanim się okazało moje wyobrażenia stały się prawdą. Niewyobrażalne, znów mam wrażenie ,że czas coraz szybciej mi ucieka. To ,o czym myślałam kiedyś, jest teraz. Nie jest fikcją, ale prawdą. Wolę nie zadawać sobie dziś żadnych pytań, ale nasuwa mi się jedno ,co będzie ? dalej ?  

niedziela, 3 września 2017

dobrze byłoby je mieć

Kiedy jesteś na wakacjach albo obchodzisz uroczystość rodzinną, nie przejmuj się zbytnio kosztami. To nie jest czas liczenia pieniędzy, to jest czas gromadzenia wspomnień.
Czytając ten cytat nasunął mi się inny, bardziej popularny, a mianowicie ; Pieniądze szczęścia nie dają. I to jest ta krótka sentencja, którą chyba najczęściej słyszę, wszędzie ,gdzie się nie obejrzę. I pozostaję tylko ja , która zawsze dopowiada, nie dają, ale dobrze byłoby je mieć.
Żałuję ,że nie natchnęłam się na ten cytat o wiele wcześniej niż dzisiaj, bo naprawdę dał mi wiele do myślenia, jak miesiąc temu wyjeżdżałam do Chorwacji, biorąc pieniądze jedyne co, to martwiłam się ,żeby ich za dużo nie wydać, żeby przywieźć wszystko, bo i tak to wszystko tyle kosztowało. Będąc już na miejscu i oglądając te niektóre naprawdę ładne rzeczy, często łapałam się już nie tylko na myśleniu o tym ,ale wręcz zamartwianiu się, żeby po prostu nie wydać na głupoty. Mam wrażenie ,że w tamtym momencie, po prostu wpadłam w jakieś błędne koło, z którego nie mogłam się wydostać. I skończyło się ,że prawie nic nie kupiłam, prawie bo w ostatnich trzech dniach coś się we mnie złamało i musiałam coś stamtąd przywieźć, przecież nigdy nie wiadomo czy jeszcze kiedyś tam wrócę. Wracając do mojej lekcji, czasem więcej się martwiłam niż po prostu łapałam chwilę i bawiłam.

sobota, 2 września 2017

Terminal (2004)

Polski dubbing - zdecydowanie nie.
Ewentualnie lektor, najlepsze są napisy.
Nie wiem dlaczego, ale polskiego po prostu czasem oglądając jakiś film nie da się zdzierżyć. Po prostu nie da. Kiedyś już oglądałam ten film, chcąc go obejrzeć w telewizji ponownie, zauważając reklamę z lektorem skusiłam się, tak więc przypomniałam sobie w porę danego dnia, włączam, i co słyszę zamiast lektora czy napisów, polski dubbing, myślałam ,że się załamię, tak samo porażką było pójście na Jacka Sparrowa, tą najnowszą część do kina, tak już wiecie z czym dubbingiem, cóż koleżanka chciała, a ja przez cały film łamałam się w środku bo po prostu nie mogłam oglądać słuchając tragicznie podstawionych głosów.Nikomu tego nie polecam.
Ale wracając, film poniżej polecam zdecydowanie z lektorem uśmiałam się bardziej ;)

wtorek, 29 sierpnia 2017

The Girl Who Leapt Through Time (2006)

Czas nie czeka na nikogo.
A mianowicie O dziewczynie skaczącej przez czas z (2006), jest to jedne z lepszych anime jakie dotychczas obejrzałam, a nad końcem którego zamyśliłam się na długo po obejrzeniu filmu. I zdecydowanie nie chce umieszczać tu żadnych zwiastunów, ani opisów, to po prostu trzeba obejrzeć.

środa, 9 sierpnia 2017

krótka notka informacyjna

Po 14 będę już za pewne na stacji, jadę na 10 dni na Mazury, tak więc nie będę miała jak pouzupełniać moich wpisów, a naprawdę jest co, bo wiele się działo, obecnie nerwowo jak to przed wyjazdem, staram się jakoś zebrać w sobie, mamy trochę za dużo bagażów tak więc, jak zobaczycie dziewczynę w warkoczach obładowaną razem z mamą, to pewnie będziemy my, albo ktoś inny. Tak więc, cześć i czołem. Pouzupełniam wszystko, pewnie po mojej poprawce z matmy tak więc pewnie po 22. Tak tylko jakby kogoś to interesowało. Z góry przepraszam za większy brak spójności w tekście, bo naprawdę jestem strzępkiem nerwów, przed każdym wyjazdem. Tak więc miłych wakacji.
Nie tylko dla mnie ale dla wszystkich. Trzymajcie się i pamiętajcie jakoś to będzie.

niedziela, 16 lipca 2017

w drodze

Na nieszczęsny obóz, do pięknej Chorwacji. 

wtorek, 11 lipca 2017

nie idź na łatwiznę

Jeżeli zawsze będziemy chodzić utartymi ścieżkami, to nigdy nie dojedziemy dalej, niż doszliśmy.
Może pójście prostą drogą, będzie szybsze. Może. Ale przetarta droga, zaczyna się od ścieżki. Ścieżkę, ktoś musiał zacząć, była to jedna osoba, która wszystko rozpoczęła, spotykała się z różnymi trudnościami, aby potem inni ludzie mogli pójść w ślad za nią. Pierwsza osoba, która zaczęła, borykała się z różnymi problemami, a każdy krok który stawiała, był ciężki i niezdecydowany, a każdy kolejny czasem wręcz bolał od decyzji jakie trzeba było podjąć, od pracy jaką trzeba było włożyć w trasę, którą teraz z łatwością biegną inni ludzie. Oni idą bo trasę ktoś już przetarł. Ale ,żeby trasę przetrzeć, ktoś musiał zacząć. I była to osoba, która przestała poddawać się swoim wątpliwością, choć je miała, ale szła dalej, była to osoba z problemami, które musiała pokonać często sama. I szła. I szła. I miała decyzje. I wybierała, czasem dobrze, czasem jak w życiu, źle. Ale szła.
Pokonała siebie. Pokonała strach. Szła już prosto, do przodu, niosły ją marzenia. Doszła do czegoś w życiu, popatrz, teraz widzisz ją w prasie, w filmie, została kimś. Bo szła sama. Było ciężko i dała radę. I popatrz, teraz pomaga. A ludzie idą w ślad za nią. Została sławna. A ludzie podążając za nią, zapominają kim są i co mogą. Zapominając o ciężkiej pracy, do niczego nie dochodzą. 

wtorek, 4 lipca 2017

sobota, 1 lipca 2017

piątek, 30 czerwca 2017

środa, 28 czerwca 2017

lepsza ja, wyzwanie czas zacząć

Suddenly you’re 21 and you’re screaming along in the car to all the songs you listened to when you were sad in middle school and everything is different but everything is good.
- tumblr
Czasem przeglądając zdjęcia, zastanawiam się ,gdzie się podziała tamta dziewczyna ? Gdzie się podziałam ja, a potem sobie przypominam, zawsze tu byłam, tylko trochę się zmieniłam. Co wyszło mi na minus, bo wszelkie moje dobre cechy zamknęłam przed światem, przed innymi, ukryłam się ,żeby nie mogli mnie znaleźć, ale ile można się ukrywać ? Przyszedł czas, żebym się pokazała.
Krok pierwszy. - Mów to co myślisz. I rób tak żeby tobie pasowało, nie dopasowuj się do innych.

wtorek, 27 czerwca 2017

sun want to kill me today

Bogu dzięki, przyszło już lato i wreszcie możemy zacząć pracowicie... odpoczywać.
Nie ma jak upalne dni pięknie rozpoczynającego się lata.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

przepis na szybkie śniadanie

Potrzebny będzie jedynie biały ser i śmietana oraz zielona cebulka i odrobina soli.
 Wyjmujemy twaróg na talerz, rozgniatamy widelcem, polewamy śmietaną, dodajemy zieloną cebulkę lub zwykłą, i posypujemy odrobinę solą, mieszamy.
 Gotowe, szybkie smaczne i pożywne.
Od zawsze jem biały ser, uwielbiam i naprawdę wszystkim polecam.

niedziela, 25 czerwca 2017

filmy filmy ^^

Mam wrażenie ,że bez dobrych filmów życie byłoby o jakiś stopień bardziej uboższe, tak bardzo uwielbiam oglądać filmy, kocham zwiastuny, niektóre są nawet lepsze od filmów. Naprawdę trzeba mieć głowę, żeby wymyślić jakąś historię, zawsze podziwiam ludzi za te piękne scenariusze. Dzisiaj chciałabym przedstawić dwa świetne filmy romantyczne, pierwszą komedię, drugi komediodramat. Oba polecam, na tą niedziele jestem w nich zakochana.
Wyznania zakupoholiczki (2009)
Dwoje do poprawki (2012)

brak humoru

Boże Święty, dni prze­ciekają mi przez pal­ce, a nie mam się czym pochwalić. 
- William Wharton
Chciałabym coś osiągnąć, chciałabym być kimś wielkim, zawsze mam wrażenie, że jestem tu nie bez powodu, albo po prostu mi się tak wydaje, i żyję złudzeniem, ale kto to wie. Nigdy nie wiadomo jaki plan mają na nas tam w górze, ale zawsze miałam szczęście, zawsze jakaś magiczna siła naprowadzała mnie na dobrą ścieżkę, z perspektywy czasu widzę, że jakaś magiczna dłoń, pomogła mi i prowadziła mnie przez te wszystkie lata, dzięki niej jestem kim jestem, jestem tu gdzie jestem i jestem z tego dumna. Co prawda miałam na tej drodze parę potknięć, wiele razy wątpiłam w siebie, wiele razy zrobiłam coś czego żałowałam, bo wolałam zamknąć się w bezpiecznym świecie, niż wyjść temu na przeciw, ale nauczyłam się też wiele i wyniosłam z tych lekcji tak samo dużo. I mam nadzieje, że w przyszłości naprawdę mi się uda.

sobota, 24 czerwca 2017

wakacje

“więc to był jeden dzień
z tych najcenniejszych dni
które nigdy nie wracają”
Tak więc kolejne wakacje czas zacząć.
Ostatnio byłam jakaś taka bez życia i jakaś ospała. Nie panowałam nad sytuacją. Dopóki nie postanowiłam wziąć się w garść i się ogarnąć, zaczęłam od małych kroczków, poprawka, zaczęłam z rozmachem. Zaczęłam robić wszystkie te rzeczy, których się obawiam, można powiedzieć, że po długim letargu, wracam do życia, tak do będą odpowiednie słowa, zaczynam żyć, tak jak nie żyłam nigdy wcześniej, z odwagą.

piątek, 23 czerwca 2017

kocham filmy

Dzisiejszą końcówkę dnia spędziłam na oglądaniu filmów, nie żałuję.
 Pocieszyło mnie to po zakończeniu roku szkolnego.
Filmy obydwa polecam, pierwszy jest trochę lżejszy,
Bez miłości ani słowa ( Stuck in love 2013)

natomiast drugi trochę trudniejszy. Po jego obejrzeniu miałam mieszane uczucia.
W ciszy (The quiet 2005)

koniec roku szkolnego

Zajmij się tym, co dla Ciebie możliwe, a niemożliwe zostaw Bogu.
Tak więc nastało już zakończenie, pomimo ,że dopiero rozpoczynałam kolejny rok we wrześniu, znów trzeba go zakończyć, znów zacząć wakacje. Moje ostatnie wakacje w tej szkole, cóż, nie zmienię nic choćbym chciała, za rok ostatnia klasa. Znaczy już nie za rok, za dwa miesiące.
Które zlecą tak szybko, jak w tamtym roku, nadal nie mogę uwierzyć jak szybko czas płynie, wracając do wpisów z ubiegłego roku, nie mogę uwierzyć jak wiele już się zmieniło, a co dopiero jak wiele jeszcze się zmieni.

wtorek, 20 czerwca 2017

Nic nie dzieje się bez powodu.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Przed ostatnia klasa

Żeby przez to przejść, trzeba po prostu iść naprzód.
Czas przed klasą maturalną, to taki czas kiedy się stresujesz, wszystkim, szczególnie upływającym szybko czasie. Boisz się co będzie, jak będzie, kiedy będzie, jak nadejdzie, już nie sama matura, ale wiek w którym masz metkę, że powinieneś być dorosłym i odpowiedzialnym człowiekiem. Zapierasz się nogami i rękami, ale to nic nie daje.
Wstań, wyprostuj po bokach ręce, zamknij oczy, przytrzymaj, oddychaj i odpuść.

niedziela, 18 czerwca 2017

♥ Jeżeł

Patrzcie jakiego kolesia spotkałam dosłownie paręnaście minut temu.

paradise

Patrząc w niebo ogarnia mnie spokój, kocham zachody. Koniec dnia mnie uspokaja.

sobota, 17 czerwca 2017

dzień filmów ~ idealnie

Dzisiejszego dnia, również zrobiłam sobie mały maraton filmowy.
Czas na miłość (2013) - piękny film, piękny i smutny, takie filmy jak ten dają nam do myślenia, do zastanowienia nad życiem. Naprawdę polecam.

Na desce (2011) - Jest to mój ulubiony film romantyczny, po prostu kocham, aktorów oraz ich charaktery, pięknie opracowane, marzy mi się taka miłość jaką ona spotkała.

piątek, 16 czerwca 2017

rain

"Harry, zdradzę ci pewną tajemnicę:
 każdego dnia dawaj sobie prezent.
Nie planuj go, nie czekaj, niech on sam przyjdzie. 
Może to być drzemka w fotelu, jakaś nowa rzecz
 lub filiżanka kawy".
- Dale Cooper, Twin Peaks

czwartek, 15 czerwca 2017

well everywhere but at home is best

Dom budują ludzie, razem wspólnie, układając każdą cegłę dbają o niego, taki dom przetrwa. 
Rozpada się ten zaniedbany. Gdzie wszyscy domownicy chodzą własnymi ścieżkami, kłócą się i nie zgadzają, tam nie rozmawiają, tam się spierają. Dom zaniedbują. Chaos panuje.
Taki dom nie przetrwa. Kiedy nikt nie buduje, gdy nikt nie próbuje.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

More positive

Przed rozpoczęciem tego roku szkolnego kupowałam zeszyty, ten jeden wpadł mi w oko, już trochę znoszony od września, służył  mi za zeszyt z matematyki, patrząc dzisiaj na niego, myślę ,że powinnam bardziej stosować się do jego hasła.

środa, 7 czerwca 2017

piękne niebo

Takie niebo jak dziś napełnia mnie nadzieją, optymizmem, napełnia mnie życiem.
Kocham te letnie barwy.

czwartek, 1 czerwca 2017

znów czerwiec

Niesamowite jak ten czas szybko leci co ? Mam wrażenie, że gdy osiąga się pewien wiek, przyśpiesza dwa razy szybciej, albo po prostu mi się wydaje. Dopiero był czerwiec 2016, już mamy 17, szybko, bardzo. Dzisiaj było pożegnanie klas maturalnych, trochę smutno, trochę nostalgicznie, żegnałam się z koleżanką ze starszej, a mnie pozostał w tej szkole tylko rok, i ja też będą ją kończyć.
Boże, nigdy nie sądziłam, że nastanie to tak szybko. Pragnę ,żeby czas zwolnił, i dał mi się nacieszyć ostatnimi dniami, wakacjami w tej szkole zanim pójdę na studia. Ale czas pędzi, nie daje odetchnąć.