Hej, dawno mnie tu nie było, ostatnio wiele się działo w moim życiu, głównie w moim wnętrzu, ostatnio toczyłam walkę z samą sobą, ale wciąż czuję się podzielona na dwie części i nie wiem czego tak naprawdę chcę. Ale chyba tak już jest jak się ma te nieszczęsne, a raczej piękne siedemnaście lat.
Męczą mnie czasem myśli, nostalgia mnie męczy, przyszłość przeraża, martwię się zmianami , które w następnych latach wiem, że mogą nastąpić, i już powoli wchodzą w moje życie. Niesamowite.
Jak szybko to płynie, naprawdę cholernie szybko. Za szybko, choć wiem ,że te słowa na moim blogu goszczą często, mam nadzieje ,że choć na chwilę coś się ustabilizuje, wszystko jest jakoś tak ostatnio zagmatwane i pokręcone. Ale nie zawieszam bloga, nie zamierzam, wracam do pisania, mam nadzieje ,że większych przerw nie będzie, niż ta ,która była w tym miesiącu, nie wiem czy to pouzupełniam, ostatnio stałam się bardzo mało konsekwentna co do niektórych spraw i bardziej leniwa, co wychodzi mi teraz na minus, szczególnie w szkole.