środa, 1 czerwca 2016

Imperfection is beauty

"Brak perfekcji jest piękny, szaleństwo jest geniuszem i lepiej być absolutnie niedorzecznym,
niż absolutnie nudnym. "
Niedawno w nocy, oglądałam dokument, a dokładniej jeden z odcinków o tytule "Obsesja doskonałości"
O życiu w Korei i odechciało mi się już tam mieszkać, ale mimo wszystko, nie zmienię zdania i nadal pragnę tam pojechać choćby na jeden dzień, pozwiedzać. Wiecie, że w Korei jest sanktuarium, dla ludzi ,którzy często chorują na depresję, a nawet snują fantazje o własnej śmierci, przez presję otoczenia, aby być najlepszym. W  firmie „Szczęśliwe umieranie” mogą przeżyć inscenizację swojego własnego pogrzebu. Piszą tam list pożegnalny, i zamykają się w lesie na dwadzieścia minut w trumnie, a potem wychodzą "niby" odmienieni i pragną żyć. Nah, może trudności w oddychaniu, pozwalają im zrozumieć. Tymczasem ja zmykam, jutro znowu szkoła.
 ~ Do zobaczenia. 
school starts yet again ☁️🌟💤

niedziela, 29 maja 2016

★ Yamamori Mika - Hirunaka no Ryuusei ★

ひるなかの流星 - Hirunaka no Ryuusei czyli manga autorstwa Yamamori Miki, która w Japonii została wydana w 2011 roku, a u nas ukazała się dopiero w tym. Po Polsku oznacza "Gwiazdę spadającą za dnia", po długich oczekiwaniach, i walką samej z sobą, wybłagałam tatę o wcześniejszy prezent na dzień dziecka, i tak oto w szóstym tygodniu po jej wydaniu, w końcu stała się moja. Strasznie się cieszę, dzięki tato ! \( ̄▽ ̄)/
Tak więc pewnie jesteście ciekawi jak się prezentuje, o czym jest.. w szczególności jeżeli jeszcze jej nie kupiliście, bądź ogólnie nie czytacie takiego rodzaju rzeczy..
Tak więc ;
Manga opowiada historię piętnastoletniej dziewczyny z prowincji o imieniu Suzume, którą los pokierował zupełnie inaczej niż oczekiwała.. spędzane dotychczas dnie w monotonii, z których jedyną ucieczką były marzenia, w końcu uległy zmianie, a los tak jakby się uśmiechnął i z powodu pracy jej rodziców.. Suzume musi zmienić dotychczasowe życie i przeprowadzić się do Tokio oraz rozpocząć naukę w nowej szkole.
 Co spotka zagubioną nastolatkę pierwszego dnia w zupełnie nowym i nieznanym mieście.. ? 
Właśnie rozpoczyna się jej nowe, pełne miłości i przyjaźni życie !  
Naprawdę już nie mogę się doczekać aż ją zacznę, co prawda , kiedyś czytałam ,ale po angielsku i w internecie, ale jednak trzymając w rękach książkę z papieru, efekt jest zupełnie inny, niż ślęczenie przed komputerem i wytężaniem wzroku, ale to już jak kto woli ;))
A tymczasem odsyłam do mojego ulubionego filmiku ~

Obudź się, żyj !

"Chcesz przespać życie ? "
Tak podobnie powiedział z parę dobrych miesięcy temu, gość ,który robił nam remont. Co jeżeli Ci powiem, że tylko od Ciebie zależy jak wykorzystasz każdy dzień ? Czemu więc, od razu po wstaniu nie postanowisz go spędzić na maksa, jakby to był Twój ostatni dzień w życiu co byś zrobił, albo zrobiła ? Co cię powstrzymuje i czemu do diabła się na to nie odważysz.. ? Skoro o tym marzysz, albo tego chcesz. Ty decydujesz jak spędzisz dzień, oraz każdy kolejny tylko po obudzeniu się. Od Ciebie zależy wszystko co się stanie, więc czego się boisz ? nie bój się ! Przecież od tego nie umrzesz, prawda ? To cię nie zabije. ( O ile nie postanowisz skoczyć z trzeciego piętra..)
Mimo wszystko, dzisiaj nie chodzi mi o to żebyśmy napadali na bank, bo potrzebujemy pieniędzy, aby spełnić nasze marzenia.. Carpe diem. Chwytaj dzień. Chwytaj chwilę.
Powinieneś od razu po otwarciu oczu rano, po obudzeniu, że wykorzystasz ten dzień 
jak i kolejne na 110%, życie jest krótkie, nie widzisz ? nie zauważasz tego ? Każdego dnia wszystko zaczyna się od nowa, dostajesz niezliczoną ilość sekund, aby zacząć coś na nowo, więc czemu tego nie zrobisz ? Dostajesz je ,abyś odpowiednio wykorzystał i nie zmarnował. Zawsze chciałeś coś zrobić, ale się bałeś co ktoś o tobie pomyśli, powie, być może nawet wyśmieje.. co z tego ?
Jeżeli tylko to co zrobisz uczyni cię szczęśliwym sądzę, że nie warto wtedy patrzeć na innych, na twoje tło.. ,kiedy chcesz odegrać ważną dla ciebie rolę.. rozumiesz ?
Musisz powiedzieć sobie ;
To jest mój czas, moje życie i moja scena.. i jeżeli tylko uszczęśliwi mnie to co zrobię, to to zrobię. 

sobota, 28 maja 2016

Bądź uparty w dobry sposób

Nie masz wpływu na to co pomyślą inni ludzie, może i nie masz wpływu..
może też, nie masz wpływu na to co zrobią, ani jak się zachowają czy zareagują, gdy coś usłyszą,
ale wiesz, co Ci powiem ? Masz wpływ na siebie.
I nie myśl też ,że wszystko zależy od innych ludzi.. pamiętaj, zależy też od ciebie,
od tego jak się zachowasz, i co zrobisz.
Jeżeli ktoś jest zły, nie musisz też takim być, możesz pokazać co to znaczy być dobrym, a z czasem może się okazać, że zrozumie, nauczy się od ciebie i taki będzie. Jeżeli ktoś nie mówi Ci "dzień dobry", widząc go witaj go tyle razy, aż w końcu usłyszysz odpowiedź.. nie każdy musi mieć złe zachowanie, czasami wszystko zależy  też od tego co właśnie Ty zrobisz, w odpowiedzi na jego. 
Czy można czegoś kogoś nauczyć ? Tak. Będzie to wymagało czasu ? Na pewno. 
Ale będzie warto. Więc bądź uparty w dobry sposób, może nawet kogoś zmienisz nauczając. 

Pan Jeż

Martwisz się czymś, a potem staje się coś, co sprawia, że przestajesz, że odpływasz..
Otacza cie wszystko, wystarcza moment, nie otacza cię nic.
Staje się to tak, jakby było już zaplanowane, tak dziwnie, tak szybko. Pojawia się i jest. 
Ostatnio martwiłam się pewnym zajściem, cały czas, im bardziej chciałam zapomnieć, tym bardziej o tym pamiętałam, znacie to ,prawda ?  Potem poszłam na działkę z mamą. Myślenie czasem naprawdę wykańcza, że potem mija tylko chwila, odpływasz.. Zasnęłam na leżaku i spaliłam się trochę na słońcu.  A pod wieczór, zobaczyłam coś pod paprocią, i nie mogłam uwierzyć, że na działce znajduje się jeżyk. Więc pierwsze co zrobiłam, to szybko podeszłam do niego, zastanawiając się co z nim zrobić. Potem wpadłam na pomysł, pobiegłam szybko po szmatę, i wzięłam go, przeniosłam do drugiej części naszej działki. No i zaczęła się sesja fotograficzna..
On jest naprawdę uroczy prawda ? 
Potem przyszedł czas rozstania z moim małym chwilowym podopiecznym, wypuściłam go w miejscu w którym go znalazłam. I zupełnie zapomniałam o tym, o czym wcześniej myślałam.. cały czas, miałam w głowie obraz tego słodkiego zwierzaka... i tak minął mój piątek.
Kolejnego dnia wieczorem, w sumie dzisiaj, gdy poszłam na działkę, zobaczyłam go za siatką u sąsiada, był naprawdę śliczny. Zaczaiłam się, i oczekiwałam chwilę ,aż przejdzie wzdłuż płotu, który nas oddziela, potem wprost, i cap ! przydybałam go przy bramie ! ;D 
Tak więc minęły moje ostatnie dwa dni, podczas których łapałam jeża, raz zalazłam go pod paprocią w piątek, a kolejnym razem polowałam na niego dzisiaj w sobotę wieczorem jak był u sąsiada, złapałam go przy bramie przez gazetę, dzięki babci, która akurat miała ją pod ręką, przeniosłam na działkę i obserwowałam czekając, aby tylko zrobić mu zdjęcia, niestety nie był już na mnie tak "otwarty" jak poprzedniego dnia mimo to.. było warto.  

czwartek, 26 maja 2016

życie jest kruche

Czasem przychodzi do głowy myśl " może by tak zacząć jakoś inaczej żyć"  i zanim się obejrzysz odpływa, a ty nadal pozostajesz w tym miejscu w którym znajdowałeś się wcześniej.. i nic się nie zmienia. 
Nic się nie zmieni póki ty nie będziesz chciał się zmienić, ani póki nie będziesz, a raczej nie zaczniesz do tego dążyć, życie to ciągła walka z samym sobą i to jest najtrudniejsza walka. 
Zawsze narzekasz na życie, zazdrościsz innym.. chciałabyś zmienić życie ,albo urodzić się gdzieś indziej.. a może gdybanie nie jest odpowiedzią, może odpowiedzią byłoby zaprzestanie narzekania i podjęcie działania, jakiś kroków do tego, aby to twoje życie zmienić, co ?
Rano poszłam na przystanek, dzień jak co dzień, jak gdyby nigdy nic, dla mnie. A dla kogoś ten dzień może być ostatni, nie tyle ostatni ,ale może też u kogoś innego zapoczątkować coś nowego.. jak i zakończyć, coś zmienić. Z daleka ujrzałam grupkę ludzi, dwa samochody, jeden biały z obitą szybą, a drugi już mniej pamiętam. Byłam zdziwiona ile ludzi się zebrało, patrzę, widzę mój autobus, wsiadam i zajmuje miejsce naprzeciwko okna. Przejeżdżam koło całego zdarzenia, i trochę dalej od pasów widzę leżącą na ziemi kobietę, przy niej pochylonego policjanta, mówiącego coś do kobiety, a za nimi masę ludzi, obserwujących z szokiem całe to zdarzenie. 
Wtedy pomyślałam, że zamiast żałować, czy marudzić, powinnam dziękować za to ,że żyję.
I nie tylko ja powinnam, wszyscy mimo wszystko powinniśmy dziękować za to ,że żyjemy,
 bo życie naprawdę jest strasznie kruche, podziękuj, nie żałuj - nigdy.  

poniedziałek, 23 maja 2016

żeby być szczęśliwym

Najważniejszym jest to, aby być szczęśliwym więc, nigdy się do nikogo nie porównuj, każdy ma to, na co zapracuje, nie ma co zazdrościć innym, skoro nie wiemy co przeszli, przechodzą, lub z tym czym się obecnie zmagają, wiesz ? więc patrz zawsze na to co ty robisz, nie ktoś inny, bo tak czy inaczej nie masz wpływu, więc się nikim nie przejmuj, rób swoje i bądź z siebie dumny. ;)
I jeszcze jedno ;

środa, 18 maja 2016

Rozumiemy się bez słów (movie)

Jeżeli szukacie filmu, który złapie was za serce, który wzruszy do łez, a przy tym trochę rozbawi, to mam dla was naprawdę piękny francusko-belgijski film, o rodzinie, której już nie zapomnicie. Ten komediodramat nie tylko ma przyjemnych aktorów, ale opowiada niezwykłą historię, niezwykłej dziewczyny ( skłamałabym, jeżeli napisałabym, że jest ona zwykła )

"Rozumiemy się bez słów" (2014) -  To film opowiadający o uroczej rodzinie Belier; kochający rodzice, dobrzy sąsiedzi, może czasem zbyt impulsywni - nadmiernie natrętni. I jeszcze jedno: niesłyszący. Tylko ich córka szesnastoletnia Paula urodziła się inna, stała się ich łącznikiem ze światem dźwięków, niezastąpionym przewodnikiem i pomocnikiem w codziennym życiu. Idąc za głosem serca, dziewczyna zapisuje się do szkolnego chóru. Podejmując decyzję Paula jeszcze nie wiedziała jak ogromny wpływ będzie to miało, nie tylko na jej rodzinę, ale i na nią.. 

Film możecie obejrzeć tutaj z lektorem ;) 

witaj nieznajomy..

Przez całe życie spotykamy różnych ludzi.
Każdego dnia spotykamy się, mijamy,  jesteśmy nieznajomymi, nie wiedząc nawet z jakimi problemami człowiek ,którego ominiemy... może się zmagać, niesamowite jest też to, że każdego człowieka ,którego zobaczymy..  przechodząc, zupełnie przez przypadek.. prowadzi inna historia, niż nasza. Każdy ma swój niepowtarzalny świat, o którym nikt inny się nie dowie. Jedynie będzie znała ją ta osoba, która ją nosi, chyba ,że uchyli nam kawałek swojego świata i o tym opowie. Uważam, że niezwykłym, jest też to, iż każdy widzi coś innego, ma inne wspomnienia, jak i światopogląd. Czy to wszystko nie jest nieziemskie ?
Z tej perspektywy, dla mnie naprawdę jest.
Spotykamy różne osoby, jedne na dłużej inne zaś na krócej, ale zawsze odnoszę wrażenie ,że z jakiegoś powodu i po coś, nie wierzę w spotkań bez przyczyn ,ani skutków, które owa osoba jest w stanie wnieść nam do naszego życia. Zawsze jest jakieś ryzyko poprawy, zmiany, i chaosu, które może wprowadzić. Każdy człowiek na ziemi wie zapewne coś więcej, niż my, albo też mniej, jest o jakąś sprawę do przodu, ale bywa też ,że nie.. Może wnieść do naszego życia jakąś lekcję, ale tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

poniedziałek, 16 maja 2016

uff.. nareszcie koniec, witaj początku !

- W sumie to zrobiło mi się nawet smutno, jak go żegnałam. 
- Bo pożegnania są zazwyczaj smutne..  

A ja się cieszę ! Remont nareszcie się skończył, nie będzie wiercenia, i sprzeczania się o błahe sprawy.. mimo wszystko, pożegnania są smutne, szczególnie wtedy ,gdy przyzwyczajamy się do jakiejś osoby, a potem musimy się rozstać, a czasem dane nam jest też.. już się nie zobaczyć.
W przyjaźni jak i w miłości jest to ciężkie, może czasem nie możemy pogodzić się z tą sytuacją, ale jest ona potrzebna, nie tylko dlatego ,aby mogło się zdarzyć coś nowego.. ,ale aby nastał początek coś niekiedy musi się skończyć. Skąd wiesz, że nowa rzecz, nie będzie sto razy lepsza, od starej ? taka dobra, że aż się nie spodziewasz.. pamiętaj, poboli, poboli i przestanie, ponieważ z czasem przywykniesz do obecnej sytuacji i przyzwyczaisz się do życia bez tego człowieka..
do twojego chaosu... życia.

"Wiesz, moja mama mówiła mi zawsze, że nic nie dzieje się bez przyczyny. 
Jeżeli coś się dzieje, to tylko po to, by pociągnęło za sobą jakieś inne sznurki,
które poruszą to, co musi i tak nas spotkać.
I coś w tym chyba jest."
- M. Witkiewicz

sobota, 14 maja 2016

Wspomnienia z nocowania

Ostatnie zdjęcia jakie opublikowałam były właśnie z nocowania, u mojej kumpeli. 
Ja po wstaniu rano, to trochę jak nie ja. haha ;)) 
Dzisiaj chciałabym podzielić się zdjęciami z tego bardzo przyjemnego i wesołego dnia. ;) 
Uwielbiam robić zdjęcia pod wieczór, ogólnie lubię patrzeć w niebo, wtedy czuje się ,że  może się więcej, a dzień nie był taki zły wiecie o co mi chodzi ? ;) Po prostu tak jakby nagle staje się lepiej. 
Pięknie jest szczególnie jak już powoli zaczyna robić się ciepło, wtedy zachody są naprawdę ładne, jak namalowane, po prostu przepełnione magią... jakby ktoś zrobił to celowo.
Tutaj jej pieseł jak dumnie siedzi. 
A zaraz poniżej, jak już powoli potem szykujemy się do spania on nas uprzedził ;")
Jednego mu nie wybaczę, jak ja mu po siódmej rano robiłam miejsce, przesunęłam się trochę na krawędź, a on mnie tylnymi łapami razem z pościelą i poduszką zepchnął na podłogę. Koleżanka mnie ratowała :"D
 ~ Tak blisko haha. :"))

niedziela, 8 maja 2016

Czym dla mnie jest przyjaźń ?

Czasem spotyka się kogoś nieziemsko pięknego. 
A potem z nim rozmawiasz i po 5 minutach umierasz z nudów. 
Ale czasem spotykasz kogoś i myślisz sobie: ''Może być.'' 
A potem go poznajesz. I jego twarz staje się nimi. 
Jego osobowość jest na niej wypisana. I staje się czymś tak pięknym...
Kiedyś myślałam, że przyjaźń to tylko niekończące się kłótnie, ale, teraz już wiem ,że prawdziwa przyjaźń to coś zupełnie innego, to coś więcej. To nie tylko ciągłe sprzeczki, ale wspólne dzielenie się myślami, dążenie do zrozumienia drugiej osoby, oraz dążenie do kompromisu - nie unoszenie się dumą. Zrozumienie i wpieranie mimo wszystko - akceptacja. Wiara w drugą osobę, oraz wymiana emocjami. Pocieszanie, i opieka nad drugom osobą. Przyjaźń jest zostaniem przy kimś od tak, bez pytania czy tego chce, czy też nie - to bycie ,które jest jak powiedzenie ,że wszystko co jest z Tobą związane jest dla mnie ważne..
Nie trzeba nie wiadomo czego robić, wystarczy, że się jest, słucha i wspiera oraz chce jak najlepiej dla drugiej osoby, chce jej dobra, a nie krzywdy, czy szkody. Moja przyjaciółka zmieniła mnie. Nauczyła mnie wiele i nadal to robi. Zadziwia mnie. Pokazuje mi jakim powinno się być, a jakim nie. Pokazuje i daje mi dobro, nie uczy złego i za to jestem jej wdzięczna. Dziękuję, że jest.
Dziękuję ,że jesteś ;)                                              
Wiesz kiedy można nazwać ludzi przyjaciółmi?

Wtedy ,gdy zapłakany przychodzisz znienacka a oni wiedzą co powiedzieć, a nawet jeżeli nie.. po prostu są. Gdy wiedzą kiedy dać Ci kopa, i nie boją się spojrzeć Tobie w oczy po powiedzeniu prawdy o całym świecie, są szczerzy.. Tacy którzy słysząc o Twoich marzeniach będą Cię wspierać, nieważne jak bardzo nierealne by one były.  Będą w Ciebie wierzyć, gdy sam w siebie zwątpisz.  Ale, gdy będą się troszczyć bardziej o Ciebie, niż ty kiedykolwiek, lub oni o siebie, i chcą ci dać więcej, niż oni mają lub ty możesz im, wiedz., że znalazłeś skarb,
troszcz się o niego  -  nigdy nie zniszcz.
Kiedy ktoś jest tak wyjątkowy, wiesz o tym prędzej, niż się spodziewasz. 
Poznajesz to instynktownie i masz pewność, że cokolwiek się stanie, 
już nigdy nie będzie nikogo takiego jak on.

wtorek, 3 maja 2016

20 sekund szalonej odwagi.

Czasem potrzebujesz jedynie odwagi. 
20 sekund szalonej odwagi i obiecuję, że wyjdzie z tego coś dobrego.
- Kupiliśmy Zoo (movie)
Do szczęścia faktycznie potrzebna jest odwaga, bo przez całe życie pracujemy tylko dla siebie, a nie dla kogoś innego. To co będziemy mieć, i to co chcemy, jest zależne od nas, czy wystarczająco mocno się postaramy ,aby to osiągnąć. Pewnie znacie , jeżeli możesz coś wymarzysz, możesz także to osiągnąć, i tego się trzymam. Jeżeli odpowiednio się skupisz osiągniesz wszystko. Naprawdę ! 
Zawalcz o swoje szczęście i pokaż siebie. Pamiętasz ? jesteś wyjątkowym człowiekiem, bo nie ma takiego drugiego jak Ty ! ;) Więc bądź sobą i pokaż siebie, to twoje zadanie. 

poniedziałek, 2 maja 2016

Hello May ! Be incredibly beautiful ! ;)

Wczorajszy dzień był bardzo szczęśliwy, a dzisiejszy jest już trochę mniej. Pewnie dlatego ,aby moje uczucia w jakiś sposób mogły się wyrównać. Czasem jak jestem smutna lubię słuchać smutne piosenki, ale ostatnio jakoś wolę tak przechodzić od smutnych ,aż po te wesołe. I od razu humor mi wraca, pomógł mi jeszcze mój znajomy z Francji, bardzo mnie pocieszył,  jednak czasem można trafić na dobrych ludzi. Po co od razu zakładać, że wszyscy są źli ? ;) Na całe szczęście jest już maj, teraz to zleci, jeszcze niecałe dwa miesiące, i wakacje, czas odliczać..! Ale też przyłożyć się i popoprawiać, albo nadrobić zaległości. W moim wypadku, będę musiała nadrabiać w tym tygodniu, bo mam cały wolny, nah. Jednak mogłam to zrobić wcześniej, ale trudno,
jakoś damy radę. ! Powodzenia wszystkim ! ;)) 

sobota, 30 kwietnia 2016

Mów głośno o tym, co chcesz robić i rób to. # Relax

Cześć ! Czasem potrzebny jest odpoczynek, od wszystkiego, nie tylko od komputera, ale i od czynności ,które wykonuje się zazwyczaj. Potrzebne są zmiany, abyśmy mogli poczuć się lepiej, poczuć ,że żyjemy ,ciągła monotonia nie jest dobra. A prawdziwe życie nie toczy się w internecie, więc nie pomylcie fikcji z rzeczywistością. Skorzystałam z zaproszenia mojej przyjaciółki, i zdecydowałam się pójść do niej na działkę. Dzień minął bardzo przyjemnie, z nią i jej rodzicami, mogłabym powiedzieć ,że było po prostu idealnie pięknie. Pogoda była pół na pół, raz ciepło i słonecznie, a raz wiał chłodny wiatr, ptaki śpiewały, a wiśnie nadal były śliczne zakwitnięte. 

Ostatnio bardzo dużo czasu spędzałam na internecie, tu chodzi mi o Interpals, chciałam tylko tam być, bo nagle poczułam się tam szczęśliwa i potrzebna, ale uświadomiłam się , że tak nie można, zamykać się na świat. Przygody czekają za rogiem, a komputer nie zastąpi nam ich w odpowiedni sposób. Odważyłam się, i wyszłam, zdążyłam pójść na pocztę i wysłać mój list do Francji, nigdy bym nie pomyślała, że pójdę tam sama, hah, to był mój pierwszy raz, ale faktycznie jak człowiek się uprze to może naprawdę wiele. ;)) 

piątek, 29 kwietnia 2016

List z Francji ! ;)

Hej ! Już prawie minął kwiecień, a za parę miesięcy będą już wakacje. Tak się cieszę !
Dzisiejszy dzień upłynął mi naprawdę męcząco, nie miałam siły ani ochoty już na nic, po tym jak mój tata od razu po szkole, z parę dobrych godzin woził mnie po sklepach budowlanych. Nie powiem, że jeżdżenie sklepowym wózkiem nie było fajne, ale po trzech godzinach miałam już po prostu dość i byłam wykończona.

Wchodząc po schodach do mieszkania byłam przybita, nie chciało mi się już nic. Weszłam na klatkę, zobaczyłam wystającą gazetę ze skrzynki. (nie znoszę jak ktoś wkłada tak niechlujnie gazety) Pomyślałam co mi szkodzi, wezmę i wyjmę, niestety trwało to dłużej niż oczekiwałam, więc zaczęłam ją w końcu  wyrywać ,a gdy nie dawała już za wygraną, bo jeszcze trochę zostało. Wyjęłam śmieci i nagle od razu się ożywiłam ,wróciłam do życia, po tym gdy tylko zobaczyłam list zaadresowany do mnie. Chociaż co prawda wiedziałam ,że ma przyjść, ale nie tak szybko, ponieważ spodziewałam się go bardziej w sobotę. Byłam w szoku, że w przeciągu nie całych trzech dni dotarł, a szczególnie jaką drogę musiał pokonać, abym mogła mieć go właśnie w ręce.
A to wszystko dzięki InterPals, gdzie byłam wstanie poznać mojego przyjaciela z innego kraju.   

środa, 27 kwietnia 2016

Deszczowo

Ostatnio pogoda nie dopisuje i jest deszczowo, mam nadzieje ,że niedługo to się poprawi. Ale, nie powiem ,że nie uwielbiam robić zdjęć kroplom deszczu na szybie, albo kiedy znajduję się na działce, obserwować jak kropelki osadzają się na kwiatach, czasem naprawdę mogą wyjść ładne zdjęcia. 
Ostatnio dużo rozmyślałam i postanowiłam ,że będę sobą. Każdy powinien, być taki jaki jest naprawdę i nie ukrywać tego, co czuje, trzeba być ze sobą szczerym, ukrywanie swoich uczuć, nie jest rozwiązaniem, ważne jest ,aby móc się otworzyć, nie tylko na innych ludzi, ale też na świat..
Pamiętajcie, że nie musice być kimś innym, żeby być fajnym. Bo nie ma takiej drugiej osoby na świecie jak wy, jesteście niepowtarzalni, więc dajcie z siebie wszystko. ! ;)
Ja też się postaram. ;) 
- Wiesz co się dzieje z ludźmi którzy zamykają się w sobie ?
 - wyciszają się.. ? 
 - nie, psują, wyniszczają. 
Francuski Pocałunek ~

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

W stolicy kwiatów ~ Rihito Takarai

"- Wyglądam na zmęczonego ? 
- Odrobinę. 
- Zdaje sobie sprawę... ,że im większe będą moje nadzieje, tym boleśniejsza gorycz porażki. Mimo to dalej marzę. Nie potrafię przestać. 
- Cóż, to normalne.
- Hmm ? Wiesz o co mi chodzi Yoko ?
- Naturalnie. 
- Jednak nie uważam, że jest to coś złego. Lepsze to, niż się poddać i już zawsze żałować, że przeoczyło się jedyną okazję, by być szczęśliwym. "

Hej ! Dzisiejszy dzień spędziłam nawet wesoło, nie narzekam. Jednak jeżeli nie myśli się o tym co się robi, i tylko wykonuje daną czynność, czas naprawdę szybko upływa. Dzisiaj moja koleżanka pożyczyła mi swoją mangę, co prawda nie jestem fanką yaoi, ale warto jest czasem spróbować czegoś nowego, tak więc skorzystałam z okazji, że przyniosła ją do szkoły, i jak skończyła czytać, skorzystałam z jej propozycji. Mnie też strasznie szybko udało się ją skończyć, zaczęłam po osiemnastej i za godzinę skończyłam, wliczając też pominięcie kilku stron. Jeżeli jeszcze jej nie czytaliście, to zachęcam jest naprawdę dobra na spędzenie miłego wieczoru. :)

niedziela, 24 kwietnia 2016

Interpals

Więcej jest we mnie romantyczki niż realistki, 
zdecydowanie wybieram ślepą wiarę zamiast chłodnej logiki. "

Hej ! Od wczoraj używam Interpals, jest to portal na którym można poznawać ludzi z innych krajów, podszkolić się z języków i czegoś od innych osób się nauczyć. Każdy kogo poznałam dotychczas ,wniósł coś nowego i ciekawego do mojego życia. Postanowiłam założyć tam konto, nie tylko dlatego ,żeby lepiej mówić po angielsku lecz też nauczyć się innych języków ,a przede wszystkim ze względu na ludzi, chciałabym zawierać przyjaźnie,  pośmiać się, pogadać o wszystkim i o niczym, po prostu miło spędzić czas. Smutne chwile, jak i te wesołe.  Fajnie było by móc przyjaźnić się od tak z każdym pomimo naszych barier językowych. Oczywiście trzeba uważać na niektóre osoby, ale jest ich tam naprawdę niewiele. Więcej jest tam ludzi, którzy pragną podróżować, uczyć się języków i po prostu zawierać przyjaźnie , tak jak i ja. Więc, nie bójmy się próbować nowych rzeczy, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;)) To zawsze mnie pocieszało, i najbardziej sprawdzało. 

“ To, co robię, nie musi mieć sensu dla nikogo poza mną. Na tym polega piękno szaleństwa.

sobota, 23 kwietnia 2016

Cytaty

''Od dziecka czekałaś na uczucie , które powali Cię z nóg. Już jako mała dziewczynka wierzyłaś w przeznaczenie, spadające gwiazdy i drugą połówkę. Nigdy nie poszłaś na kompromis z własnym sercem. Nie potrafiłaś udawać i nie rozumiałaś związków na przeczekanie. Odliczałaś godziny, dni, które systematycznie zamieniały się w lata. Wiedziałaś, że wszystko albo nic...więc czy naprawdę teraz chcesz odpuścić ?A może tak przed tym Twoim wymarzonym spokojnym, ustabilizowanym, wygodnym i ciepłym życiem daj sobie szansę na przygodę? Na chwilę zwątpienia. Na spontaniczność. Na wolność. Na odwagę. Na lenistwo. Na namiętność. Na miłość. Na satysfakcję. Na zdarte kolana. Na rozbijanie namiotu. Na lepkie od miodu całusy. Na piękno ciszy. Na silne ramiona. 
Na karuzelę w głowie. Na działanie. Na wzruszenie. Na prawdę. ''
A może tak zamienić słowo "muszę" na "chcę" ?!
Uważaj tylko, bo może się okazać, że właśnie na to czekałaś. — N. Belcik
~ B.Pawlikowska

piątek, 22 kwietnia 2016

Earth Day

Widzieliście już dzisiaj tą przepiękną grafikę w Google z okazji Dnia Ziemi ?
Jeżeli nie, to naprawdę warto ją zobaczyć, chociażby dlatego, że jest przepiękna kolorystycznie i ma ciekawą tematykę, nie uważacie ? Czasem, gdy jestem przygnębiona, albo po prostu źle się czuję uwielbiam oglądać kolorowe obrazki, no bo kto nie lubi, heh ? I tak samo miałam gdy tylko to zobaczyłam, jak na to patrzę to od razu poprawia mi się humor ! 
A wy, jakie macie sposoby na poprawienie swojego nastroju ? 

spring time

To nie wiosna ma coś zmienić. To ja sama powinnam.
Dzisiejszy dzień był naprawdę piękny, pomimo lekkiego chłodu można było ogrzać się w promieniach słońca. Przez remont ,który nadal trwa, i będzie jeszcze z parę tygodni, nie jestem w stanie codziennie pisać, bo wokół mnie jest bałagan, przez co nie tylko nie jestem w stanie się skupić, ale i uporządkować myśli. Naprawdę nie mogę się doczekać ,aż to wszystko ulegnie zmianie. 
Jejku, już w poniedziałek wyszła moja mangusia < 3 Hirunaka no ryuusei , naprawdę już nie mogę wytrzymać, aż pojadę do empiku i ją kupię, o ile ją kupię, bo ostatnio cały czas nie jestem w stanie, przez jeżdżenie z tatą po sklepach budowlanych i szukaniu kafelków do kuchni, które mnie i mojemu tacie będą odpowiadały, ale niestety na razie żadne nam nie przypasowały. Strasznie trudno jest wybrać coś, jeżeli nic nie odpowiada.
Tymczasem padam, dobranoc. !

wtorek, 19 kwietnia 2016

Nieziemskie oczy

Zapomnij o wczoraj i nawet nie myśl o jutrze. Po prostu żyj tym, co dzieje się dziś.
Ostatnio mam wrażenie ,że wszystko zaczyna się układać, może nie dokładnie tak jak tego chcę, ale powoli ruszam ku zmianom, nie tylko w swerze fizycznej, ale także psychicznej, naprawdę pragnę się zmienić, bardziej otworzyć na to co mnie otacza i podążać z odwagą w kierunku moich marzeń, może nie wszystkie się spełnią, ale mam nadzieje ,że większość już wkrótce. Wczoraj nie zdążyłam dodać zdjęć z niedzieli, ale obiecałam sobie,że muszę wam pokazać te niewiarygodne oczy haskiego mieszańca, dlaczego mieszańca ? 
Dlatego ,że jest to pół owczarek, pół haski. 
Jej oczy są naprawdę niezwykłe, ponieważ ma heterochromie czyli różnobarwność tęczówek oczu.
Ogólnie nie lubię robić zdjęć za kratami, ale nie miałam wyboru, ona jest strasznie ruchliwa. Naprawdę cudem udało mi się uchwycić jej oczy, i zajęło mi to chyba z ponad pół godziny. :") 

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Na wszystko przyjdzie odpowiedni czas.

Odkąd pamiętam, zawsze chciałam mieć psa, odkąd tylko sięgam pamięcią to było i nadal jest moim pragnieniem, dlatego jakakolwiek interakcja ze zwierzętami, nie tylko z psami, sprawia mi niezwykłą przyjemność i jestem strasznie szczęśliwa, gdy mogę pogłaskać, albo chociaż popatrzeć z daleka na jakiegoś zwierzaka. Co prawda mam w domu królika, i papugę, ale od małego ciągnęło mnie do tego, aby mieć psa. Ale ilekroć prosiłam, dostawałam co innego, zaczęło się od rybek w przedszkolu, potem baranka francuskiego na dziewiąte urodziny, następnie chomika, po długim bólu po odejściu mojego najmniejszego przyjaciela, dostałam papugę, niestety już pięcioletnią od kolegi mojego taty, bo właścicielka zmarła, tak więc została mi zadziorna papuga i króliczek.
Odkąd usłyszałam o tym ,że babcia chce zabrać mnie do swojej koleżanki, to nie był jedyny powód ,dla którego zamierzałam pojechać, tylko możliwość pobawienia się z haskim wprawiły mnie w zachwyt. Pamiętam jakby to było wczoraj, byłam w przedszkolu i bardzo się denerwowałam. Zastanawiałam się w jaki sposób i czy w ogóle porozmawiać z panią o tym, żeby przekonała moją mamę do przygarnięcia pieska. Naprawdę się denerwowałam i oczywiście trochę bałam, ale odważyłam się i powiedziałam wszystko, co chciałam. Potem, pamiętam jedynie urywek tego, jak byliśmy na dworze, szłam w kierunku mojej mamy i wychowawczyni, które były pochłonięte rozmową, usłyszałam ,że nie mamy warunków, bo mieszkamy w bloku i tak dalej.. co poniektórzy, pewnie znają to tłumaczenie.. całą tą gadkę o odpowiedzialności i można by to tak ciągnąć w nieskończoność. Ilekroć potem tylko wspominałam o psie, zaczynała się ta sama gadka, jak zawsze, wiem, rozumiem. Po parunastu próbach, zaprzestałam kolejnych pytań, bo każde zadane kończyło się tak samo. Więc moje marzenie, nadal pozostało marzeniem, czy mam żal ? W sumie, nie, jestem wdzięczna za to ,że się nie zgodzili, obecnie kompletnie nie miałabym czasu na zabawy i całą tą frajdę z pieskiego przyjaciela, ale za to miałam chomika, mam królika i papugę i jestem szczęśliwa za to co mam. Czy chciałabym ? oczywiście, ale jak to mówi moja babcia ;
" na wszystko przyjdzie odpowiednia pora... " czy jakoś tak.

czwartek, 14 kwietnia 2016

Mulan Chinese movie

Mulan film z 2009, ze smutnym zakończeniem, ale piękny, muszę to przyznać, jest to chiński dramat historyczny.Już kiedyś wahałam się ,czy go obejrzeć, czy nie, ale w końcu postanowiłam, że skoro już leci w telewizji,a do tego była to niedziela to..  co mi szkodzi, skoro strasznie uwielbiam wersję animowaną, wiedziałam, że film będzie znacznie się różnił - nie myliłam się. Nadal nie mogę przeboleć zakończenia, niestety jestem fanką happy endów ,może też dlatego ,że w życiu czasem ich nie ma ? Ale mam nadzieje, że kiedyś będzie pięknie , bynajmniej ja liczę na niesamowitą przygodę. Wracając ;
Film opowiada o życiu Hua Mulan dziewczyny, która  nie chcąc pozwolić swojemu ojcu powrócić do armii już w jego podeszłym wieku, odurza go, przebiera się za mężczyznę i w sekrecie wstępuje do wojska w jego miejsce. Oczywiście główna bohaterka jest przygotowana do walki, gdyż większość dzieciństwa spędziła na uczeniu się od ojca sztuki wojennej i strategi. Tak więc zdeterminowana, ze strachem wyrusza ,aby tylko pomóc swojemu ojcu. Wkrótce po rekrutacji, jej zdolności zostają zauważone. Mulan szybko awansuje na oficera, a w końcu na dowódcę armii. Dowodzone przez nią wojska kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa...
Przygoda ta, jest naprawdę niesamowita pokazuje zmagania wrażliwej dziewczyny, w różnych bitwach.
 Dlaczego wrażliwej ? Na wojnie nie ma miejsca na uczucia.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Sakurafall

Dobry wieczór wszystkim ! 
Jestem naprawdę wykończona, dobija mnie w tym momencie wszystko, jutro mam strasznie nawalone trzy kartkówki, dwie odpowiedzi ustne ,jeszcze prace pisemnie, bóg wie co jeszcze, przecież więcej się nie dało nam zadać, strasznie się stresuje. Pomimo wszystko zawsze staram się szukać jasnej strony życia. Może nie będzie aż tak źle ;) 
Widzieliście już w tym miesiącu te cudowne zakwitnięte drzewa wiśni ? Pewnie tak ;) Codziennie w drodze do szkoły nie mogę nacieszyć wzroku tymi pięknymi kwiatami, dlatego uwielbiam kwiecień. 
Daje po prostu poczucie piękna, zawsze jak rodzą się kwiaty wiśni czuję ,że po zimowej chandrze jestem wstanie odżyć i poukładać siebie na nowo. Niedawno czytałam pewną mangę Sakurafall, opowiada o bogu z drzewa wiśni, bardzo smutna, ale też bardzo piękna. Jeżeli jesteście ciekawi to zajrzyjcie tutaj :) Jest to bardzo przyjemny oneshot, szkoda z chęcią przeczytałabym trochę więcej. W mandze szczególnie urzekł mnie Haru zapewne dlatego ,że mam fioła na punkcie postaci z białymi włosami, i może też dlatego ,że przypomina Tomoe z Kamisama Kiss, ale co się dziwić skoro rysowała to ta sama autorka, manga jest po angielsku ,ale za to jest przyjemna, koniecznie dajcie znać , jak wam się spodobała ! Szczególnie jeżeli też uwielbiacie kwitnącą wiśnię. 

niedziela, 10 kwietnia 2016

pechowy piątek 8 ?

Ocknij się! Zacznij żyć dławiąc się szczęściem.
Bądź niepokorny, przemądrzały, uparty czy niekonsekwentny ale zawsze autentyczny. Naucz się krzyczeć, walczyć i być na przekór wszystkiemu. Nie licz na przypadkowe szczęście, nie odkładaj uśmiechu na później. Wstawaj po każdej porażce i zaczynaj na nowo. Nie odpuszczaj, bądź asertywny. Idź własną ścieżką, kolekcjonuj osobiste marzenia. Ryzykuj. Napisz bestseller, puszczaj papierkowe łódki albo zdobądź Mont Everest pod warunkiem, że zrobisz to z miłości. Nie powstrzymuj emocji, tylko się nimi delektuj. Tocz boje i nie daj mu odejść. 
To najlepszy czas, bo skąd pewność, że jutro nadejdzie?

Jestem strasznie dumna, pomimo tego ,że zajęło mi to ponad siedem godzin w końcu napisałam moje zaległe wypracowanie na polski, no naprawdę ile można ! Pozostaje mi przeżyć jeszcze tylko ten tydzień, i będę mogła przez następne siedem dni leniuchować, z powodu egzaminów jakie będą odbywać się w szkole. Przynajmniej na razie mnie nie obowiązują.
W piątek miałam strasznego pecha, przez to ,że muszę obowiązkowo chodzić na korekcyjną, jak wychodziłam, położyłam telefon na kurtce ,czy tam na parapecie już dokładnie nie pamiętam, ale wzięłam go do rąk, nie wiem jakim cudem nie mogłam go złapać, telefon wykonał salto w powietrzu i upadł mi ekranem na kafelki. Niewiarygodne prawda ?
Ja też nie jestem wstanie w to uwierzyć, ale obicie mówi samo za siebie. T-T
Zaczęłam uczyć się samoakceptacji i godzenia z tym, że nigdy nie będę zupełnie normalna.

sobota, 9 kwietnia 2016

Kwitnąca wiśnia

Może pogoda trochę dzisiaj nie dopisuje, ale nadal wiśnie są piękne.

czwartek, 7 kwietnia 2016

byle do piątku

Postanawiam wziąć się za siebie, dla siebie. 
' Spójrz w lustro. Co widzisz? Ja Ci powiem co powinnaś. 
Powinnaś widzieć dziewczynę, przed którą świat stoi otworem, która nie boi się walczyć o swoje pragnienia, i która każdego dnia smaruje chleb marzeniami. Twoim odbiciem powinien być ktoś kto się nie poddaję, dla kogo słowa "nie da się", to tylko "wymaga więcej czasu".
Uwierz, ten obraz zmarnowanego człowieka nie powinien być Tobą. '

Ostatnio trochę opadłam z sił, jednak nadmiar obowiązków potrafi wykończyć, szczególnie jak się siedzi dziesięć godzin w szkole, ale nie poddajemy się ! walczymy ! Jutro ostatni dzień i weekend. Obecnie pewnie będę mało pisać, staram się popoprawiać co się tylko da, dlatego pewnie kolejne posty będą wyglądać tak jak teraz, nadal nie przyzwyczaiłam się do prowadzenia bloga, ale liczę ,że niedługo to się zmieni.
Pamiętam jak dopiero mówiłam ,że niedługo wyjdzie manga na którą czekam już od dobrych paru miesięcy odkąd dowiedziałam się o jej premierze, odliczałam już miesiące, a teraz pozostaje odliczanie dni do premiery, czyli do 18 kwietnia strasznie nie mogę się doczekać ,aż Hirunaka no ryuusei wpadnie w moje ręce. Odkąd, czytałam ją po angielsku, marzyłam o tym ,żeby właśnie ona trafiła na moją półeczkę i o niebiosa !
Już niedługo to się spełni. Naprawdę się cieszę.
Tymczasem napawam się najnowszym utworem GOT7 ,
i wytrwale oczekuję do piątkowego wieczoru z ciastkami i kolejnym odcinkiem mojej nowej dramy.

niedziela, 3 kwietnia 2016

Don’t hide. Live. Follow the sun.

" Każdy wschód słońca to nowy dzień, nowy początek... 
Nadzieja, że dziś będzie lepiej niż wczoraj.
Hej. ! Dzisiejszy dzień upłynął mi dość spokojnie, zajęłam się oglądaniem powtórki filmu, pomimo tego, że widziałam go  już wczoraj wieczorem, to niestety przegapiłam trochę początek i musiałam po prostu obejrzeć go od nowa. Zakochałam się w tym filmie. A szczególnie w jej bohaterach, pewnie większość już go widziała, a może i nie, ale jeżeli jeszcze tego nie oglądaliście, polecam, Disney jak zwykle zaskakuję pięknem animacji. 

Krudowie - Ziemia, cztery miliony lat temu. Aktywność wulkaniczna zupełnie zmienia prehistoryczny krajobraz. Dlatego jaskiniowiec Grug, głowa rodu Krudów, musi znaleźć nowy dom dla siebie i swoich bliskich. Opuszcza więc tereny, na których spędził całe życie, i wyrusza w poszukiwaniu przytulnej i bezpiecznej jaskini. Towarzyszą mu: przebojowa żona Ugga, niezbyt rozgarnięty syn Thunk, rezolutna nastoletnia Eep i maleńka Sandy. Rodzina nie byłaby pełna bez zrzędliwej Babci. Teściowa Gruga uznawana jest za wiekową, chociaż ma... 45 lat. Niespodziewanie dołącza do nich młody, operatywny Guy – twórca przełomowych i zabawnych wynalazków. Hołdujący tradycji Grug niechętnie patrzy na te nowinki, tym bardziej, że chłopak wyraźnie wpadł w oko Eep. Konserwatywny ojciec rodziny nie spodziewa się nawet, że niebezpieczna wyprawa w rejony pełne dzikich zwierząt i nieznanych zagrożeń zmieni losy wielu stworzeń na całej Ziemi...

“Don’t hide. Live. Follow the sun. You’ll make it to Tomorrow”
let the shadows fall behind you

sobota, 2 kwietnia 2016

~ Birth Of a Beauty

Cześć wszystkim !
Właśnie skończyłam oglądać ostatni odcinek Birth Of a Beauty, pomimo tego, że jest 21 odcinków, uważam ,że naprawdę warto polecić tę dramę, zasługuje na najwyższą notę ,nie tylko na jej niezwykłą fabułę, historie bohaterów, i powoli odkrywane tajemnice z ich przeszłości, ale za całą historię, która uczy, że nie wygląd w życiu jest najważniejszy, tylko to jacy jesteśmy, i jak traktujemy siebie i innych ludzi.
 Tak jak powiedziała Sa Geum Ran ( Sara ) ; 
"To, czego nam trzeba ,to pewność, że odbicie ,które widzimy w lustrze jest ładne. Tego właśnie potrzebujemy. A nie operacji plastycznej .. Jesteś ładna. W tej chwili jesteś najładniejsza. "  
Birth of Beauty - To historia pewnej, niezbyt urodziwej kobiety z nadwagą - Sary, która dowiaduje się, że jej mąż ma romans. W wyniku wypadku doznaje szoku i traci pamięć związaną z tym zdarzeniem. Zaraz po zajściu poddaje się licznym operacjom plastycznym, w których pomaga jej Han Tae Hee. Sara postanowiła zacząć życie od nowa, z nową tożsamością, a Tae Hee jej w tym pomaga. Oboje zaplanowali spisek przeciwko byłemu mężowi Sary. Jednak główna bohaterka staje się sławna i musi uważać na każdym kroku, aby udało jej się pomyślnie zrealizować plan zemsty. W pewnym momencie jej plany się komplikują i zakochuje się w swoim wspólniku.
Zapraszam do obejrzenia ;) click